You are here:  / Marketing w sieci / Strach, nadzieja i miłość. Trzy dźwignie marketingu.

Strach, nadzieja i miłość. Trzy dźwignie marketingu.

post by related

related post

W oparciu o trzy podstawowe emocje można sprzedać wszystko. Każda z nich ma swoje zalety i wady, i wymaga innej strategii. Sprawdź, na jakich bazuje twoja firma. Odkryj, które z działań najbardziej wpływają na twoje wybory usług i produktów.

Znaleźliśmy kilka bardzo interesujących spostrzeżeń na temat emocji w marketingu na blogu Setha Godina. Według Godina, ludzie na ogół opierają się na jednej z trzech emocji:

  • Strachu
  • Nadziei
  • Miłości

Każdy, kto miał do czynienia z jego produktem, musiał przywołać do siebie którąś z tych emocji. Co więcej, można na nich oprzeć cały biznes.

Strach

Strach jest używany przez firmy ubezpieczeniowie, ochroniarskie i farmaceutyczne, podobnie jak przez producentów systemów alarmowych. Odwołują się do niego również politycy straszący obywateli korupcją, układami, terroryzmem, kryminalistami lub wrogim sąsiadem.

Nadzieja

Nadzieja jest oczywistym wyborem z punktu widzenia sprzedawców. Kiedykolwiek kupujemy produkt, mamy na coś nadzieję. Mamy nadzieję, że oszczędzimy czas i/lub pieniądze, że komuś sprawimy tym radość, że poprawimy sobie humor. Sekcje biznesowe portali internetowych dają czytelnikom nadzieję, że dzięki ich lekturze zdobędą przewagę. Natomiast wszyscy politycy chcieliby dawać nadzieję, jednakowoż ci którzy spełniają swoje obietnice należą do rzadkości. To jednak nie ma znaczenia, jako że ludzie nie wyciągają wniosków i mają nadzieję, że ich oczekiwania spotkają się ze zrozumieniem drugiej strony.

Miłość

Miłość jest najsilniejszą emocją w marketingu. Jeśli pokochamy jakiś produkt, wybaczymy mu nawet jeśli nie spełnia naszych oczekiwań. Weźmy na przykład wielbicieli Apple’a. Jest wiele odtwarzaczy lepszych od iPoda i telefonów lepszych od iPhone’a, a jednak te gadżety mają swoich zatwardziałych zwolenników.

To miłość powoduje że protestujemy gdy zmieniają skład naszego ulubionego napoju – ostatnio najsłynniejszy powrót napoju Frugo. Wywołuje uśmiech, gdy widzimy kogoś w koszulce z logo naszej ulubionej marki. W marketingu politycznym popieramy kogoś bez zwracania uwagi na jego postępowanie.

Wykorzystanie

Co ciekawe, niektóre kategorie produktów skłaniają się ku pewnym emocjom. Lekarze zachęcają do kontroli lekarskich strasząc chorobą, natomiast onkolodzy w swoich klinikach kuszą nadzieją.

Drogie restauracje nie mogą używać strachu – zdrowe jedzenie nie jest pomysłem na świetny interes. Z drugiej strony, bary dla singli bazują na nadziei.

Użytkownicy Google i Apple kochają je.

Jak najszybciej zbudować markę? Sprzedając strach. Jak zrobić najlepszy interes? Oferując nadzieję i celując w miłość. Najlepszym sposobem na to jest pokochanie swoich klientów.

Seth Godin – urodzony w 1960 r., pisarz, guru marketingu, i autor „Permission Marketing Concept”, założyciel Yoyodyne, pierwszej firmy oferującej marketing online która została kupiona przez Yahoo w 1998 r. Obecnie prowadzi Squidoo – serwis społecznościowy na którym można polecać produkty i usługi.

Strach, nadzieja i miłość. Trzy dźwignie marketingu.
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)